Niewidzialny przyjaciel

W życiu każdego z pewnością są lepsze i gorsze chwile. Na tym właśnie polega ludzki los, gdzie tak naprawdę nie możemy się niczego spodziewać. W tym wpisie chciałabym opowiedzieć o moim najlepszym przyjacielu, od którego czerpię siłę na moje wszystkie troski. Przed narodzinami Fabiana bardzo marzyłam o zostaniu matką, nie było to jednak takie proste, bo miałam wrażenie że spotykały mnie same przeciwności losu.

Na początku zmarła moja mama, która była dla mnie wielkim wparciem, przyjaciółką i nauczycielem. Każdy wie, jak to jest jak umiera rodzic, śmierć zabiera jedną z najważniejszych osób w Twoim życiu. Później starania o Fabiana, nieudane próby, ciągłe kłótnie, które niszczyły nasz związek…Wtedy w modlitwie zwróciłam się do Boga o siłę do pokonywania kolejnych wyzwań i problemów. Ten czas był da mnie wyjątkowy ponieważ nigdy nie byłam  głęboko wierząca, ale pewnego dni, gdy kolejny raz okazało się że nie jestem w ciąży, coś we mnie pękło….

Wiara to jest siła, która pokonuje mury i tylko osoby, które przeżyją coś przełomowego często są w stanie zrozumieć. W dzisiejszych czasach młodzi ludzie odchodzą od wiary, bo nie odpowiadają im działania Kościoła i kleru. Nie dziwię się temu jednak wiem, że nie jestem sama, jest tysiące ludzi, którzy zaufali Panu.

Przypadkiem trafiłam na program DDTVN z popularnym celebrytą? znanym, jako Ekskluzywny Menel, który opowiadał o podobnych doświadczeniach swojego życia, kiedy stracił przyjaciół, motywacje do dalszej pracy i cały sens życia. Oby więcej ludzi przekonywało się do tego, że zawsze jest nam nami, ktoś nami czuwa i dobrze życzy. Trzeba jednak w to głęboko uwierzyć i samemu wyciągnąć dłoń na zgodę…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *